Saint Paul de Vence – inne Lazurowe Wybrzeże


Francja | Prowansja Alpy - Lazurowe Wybrzeże | Saint-Paul-de-Vence | 2014 Czerwiec

Jadąc na Lazurowe Wybrzeże chciałem zobaczyć wszystko to z czym owo wybrzeże mi się kojarzyło – wspaniałym kolorem wody, deptakami, portami, plażami. Pełnym relaksem w słońcu 🙂 Wszystko to tam jest, zarówno w samej stolicy – Nicea, jak i pobliskich kurortach, miastach (oddalonych niespełna 20-30 km od Nicei) typu Monako, Cannes, Antibes, czy troszkę dalsze Saint Tropez. Istnieje szansa, że po tygodniu, dwóch, widok plaż troszkę spowszednieje i całe wybrzeże zacznie wyglądać … podobnie. Co wtedy robić ? Ja podczas mojej podróży, przypadkiem dowiedziałem się, że wystarczy pojechać 30 kilometrów na północny-zachód, aby zakosztować zupełnie innego klimatu, innej przyrody w regionie: Prowansja Alpy – Lazurowe Wybrzeże.

Jedno z miasteczek, które odwiedziłem to średniowieczne Saint Paul de Vence, otoczone murami z XV-wieku, położone na malowniczym wzgórzu i uznawane za jedno z najpiękniejszych orlich gniazd (village perché) w Prowansji. Zaludnienie ? 3500 mieszkańców 🙂 Liczba galerii sztuki ? Przytłaczająca. Saint Paul de Vence to prawdziwa mekka artystów. Tworzyli tam m.in. Picasso, Marc Chagall, a na wakacje przyjeżdżały takie sławy jak Sophia Loren czy Greta Garbo.

Mnie osobiście, najbardziej zachwyciło samo miasteczko. Jeśli ktoś ma jakieś tam wyobrażenie takiej malowniczej, francuskiej mieściny, z wąskimi, krętymi, brukowanymi uliczkami pełnymi kwiatów to … tam właśnie tak jest 🙂 Saint Paul de Vence idealnie nadaje się na małą, jednodniową wycieczkę, którą można też połączyć z wyprawą do innego, pobliskiego miasteczka – Gourdon.

Jak dojechać ?

Najłatwiej skuterem lub samochodem. Można też autobusem, ale o ile pamiętam, nie było to takie łatwe (a może to ja, jeszcze wtedy nie do końca ogarniałem wszystkie podróżnicze zawiłości 😉 ).